Róże Żywego Różańca


„Napisz wspomnienia o Żywym Różańcu”. Łatwo powiedzieć, jeśli nie zwracać uwagi
na 30 lat, które już upłynęły od początków tego zjawiska, może lepiej wydarzenia.
Ksiądz Proboszcz postawił przede mną, jak to często już bywało, takie właśnie zadanie.
Jak zawsze wydawało mi się ono prawie niewykonalne, ale wieloletnia moja przyjaźń
z księdzem Józefem przyzwyczaiła mnie już do tego, że zadania te mają takie właśnie cechy.
W trakcie ich realizacji okazuje się jednak, że można im podołać, bowiem entuzjazm
księdza Józefa i chyba pomoc naszych świętych Patronów pomnaża siły nie tylko moje,
ale także innych, licznych Parafian, których ten proboszczowy entuzjazm przyciąga do
czynnego udziału w życiu naszej wspólnoty parafialnej.
Pierwsza informacja dotycząca wspólnot „Żywego Różańca” pochodzi z archiwum
Ogłoszeń Parafialnych, a wyszukał ją ksiądz Józef. Otóż w tych ogłoszeniach, pod datą
25 listopada 1979 r., ukazała się taka wiadomość: Założyliśmy 15 „Róż Żywego Różańca”
dla dzieci. Dwieście dwadzieścia pięcioro dzieci z klas III do VII będzie codziennie
odmawiać za Ojca Świętego jedną Tajemnicę Różańca czyli Ojcze nasz… i 10 Zdrowaś
Mario… Prosimy chętnych o zgłaszanie do „Róż”. Niech to będą także matki, ojcowie
i młodzież.
Nie trzeba przypominać, że był to okres pontyfikatu papieża Polaka i że ta inicjatywa
różańcowa zrodziła się jako owoc pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Ojczyzny.
Początki ruchu różańcowego wśród osób dorosłych sięgają naszej pielgrzymki do
Grobu świętego Piotra, którą w roku 1984 prowadził ks. Stanisław Maślanka. Podróż
trwała 19 dni, gdyż autostrad jeszcze nie było, a nasz autobus daleko odbiegał od komfortu
dzisiejszych „krążowników”, dziś prowadzonych na zmianę przez dwóch kierowców.
W czasie drogi, każdy dzień podróży, trwający po kilkanaście godzin, zaczynaliśmy
Modlitwą różańcową. Z początku modlitwę prowadził ksiądz Stanisław, ale z czasem
włączali się także inni pielgrzymi, którzy poprzedzali każdy dziesiątek Różańca rozważaniem odnoszącym się do danej Tajemnicy. Całe szczęście, że udało mi się zanotować te rozważania, a zapisałem słowa księdza Stanisława, brata Sergiusza z klasztoru Bernardynów, którejś z sióstr zakonnych (chyba ze Swoszowic), oraz moich rozważań.
Po szczęśliwym powrocie do Krakowa, kilka osób spośród pielgrzymów spotykało
się w garażowej kaplicy u sióstr Zmartwychwstanek na Mszy świętej, po której razem
z nimi odmawialiśmy Różaniec. Czasem były to tylko spotkania różańcowe. O ile dobrze
pamiętam, siostry były zorganizowane w róże różańcowe, do których dołączyło kilka
osób świeckich.
W tych spotkaniach uczestniczyłem razem z moją teściową i bywało, że włączałem się
do modlitwy, odczytując zapisane po pielgrzymce rozważania.
W tym czasie, (bodajże rok 1985), przybył do nas ksiądz Józef Caputa. Niebawem
życie parafii zostało zdominowane przez budowę nowego kościoła. Ponieważ miałem
szczęście uczestniczyć w pracach organizacyjnych i przy budowie, a zajmowało mi
to dużo czasu, więc rzadziej uczestniczyłem we wspominanych powyżej spotkaniach
u sióstr. Równocześnie z chwilą „przeprowadzki” siostry przychodziły już do nowego
kościoła i spotkania na Przybyszewskiego ustały.
W roku 2001 ksiądz Józef dokonał odnowy organizacyjnej wspólnoty „Żywego Różańca”,
tworząc cztery „Róże” każda po 15 osób. Od tego czasu zmianki tajemnic różańcowych
odbywały się w pierwszą niedzielę każdego miesiąca, po porannej Mszy świętej,
tej o godz. 7.30.
Rok 2003 został ogłoszony Rokiem Różańca Świętego. Ojciec Święty Jan Paweł II
dokonał stosownej proklamacji w Liście Apostolskim Rosarium Virginis Mariae. Dokument ten został opublikowany podczas pielgrzymki Papieża do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach.
Nie trzeba przypominać, że Jan Paweł II gorąco zachęcał wiernych do modlitwy różańcowej.
Prosił także, aby do trzech części Różańca dołączyć część czwartą. Od tego
czasu mamy więc część I z tajemnicami radosnymi, część II z tajemnicami bolesnymi,
część III z tajemnicami chwalebnymi oraz część IV z tajemnicami światła. Jak pamiętamy,
tajemnice światła to:
●● Chrzest Jezusa w Jordanie
●● Cud w Kanie Galilejskiej
●● Głoszenie Królestwa Bożego
●● Przemienienie na Górze Tabor
●● Ustanowienie Sakramentu Eucharystii.
Ojciec Święty zaproponował, aby tajemnice światła rozważać w czwartki, a tajemnice
radosne, odmawiane dotychczas w czwartek, przenieść na sobotę.
W Roku Różańcowym z inicjatywy księdza Józefa dokonaliśmy kolejnej odnowy
wspólnoty różańcowej. Odnowa ta przyniosła powiększenie każdej „Róży” do 20 osób,
tyle bowiem tajemnic liczył nowy, poszerzony przez Papieża Różaniec. Podczas tej odnowy
przybyło nam kilka nowych „Róż”. W sumie wspólnota „Żywego Różańca” powiększyła
się do 10 „Róż” czyli do 200 osób. Przy tej okazji sporządzono stosowne
spisy i przekazano je do archiwum parafialnego. Niestety, w składzie „Róż” nie udało się
zachować naturalnej proporcji ilości kobiet do ilości mężczyzn. Dziś powiedzielibyśmy:
nie udało się zachować odpowiedniego parytetu . Wśród tych 200 osób było bodajże tylko
trzech mężczyzn.
Przy okazji takiego, korespondencyjnego kontaktu z moimi „Różyczkami” i ze Stasiem
Cukrem dziękuję im wszystkim za wspólną modlitwę i proszę o dalszą pamięć modlitewną
bo potrzebuję Waszej modlitwy.
Tylko tyle i aż tyle pozostało w mojej pamięci. Jeśli było inaczej, a ktoś to zapamiętał,
to zapewne przekaże swoje uwagi do Redakcji „Okruchów”.

opracował Antoni Pogan