Chór Parafialny

SŁOWO CHÓR TO HOMONIM. Spośród siedmiu jego znaczeń „Słownik Języka Polskiego”

podaje tę, interesującą nas w tej chwili: „Zespół śpiewaków, wykonujących wspólnie

utwór muzyczny, często z towarzyszeniem instrumentów muzycznych”.

Według podanej tam klasyfikacji, chór nasz jest chórem amatorskim, kościelnym

(parafialnym), mieszanym, 4 – głosowym. W tym opracowaniu okaże się, że działalność

naszego zespołu znacznie wykracza poza granice przytoczonej wyżej definicji.

Chór jest jednym z elementów organizacji życia każdej parafii, a przy jego powstaniu

spotykają się: z jednej strony – potrzeba ubogacenia różnych form kultu Bożego,

a z drugiej – naturalne zamiłowanie ludzi do śpiewu, tym bardziej osób wierzących,

które – według słów św. Augustyna – śpiewając, modlą się podwójnie.

Na historię naszego Chóru Parafii św. Wojciecha, jak zawsze, złożyły się dwa czynniki:

ludzie i fakty, od tych ludzi zależne. Chór ma już 32 lata, gdyż powstał w 1981 r.,

w ówcześnie istniejącym Ośrodku Duszpasterskim św. Wojciecha przy ul. Bronowickiej

78.

Inicjatywa ks. Stanisława Maślanki i grupy parafian spotkała się z pełną zaangażowania

postawą pierwszej parafialnej organistki – siostry Zmartwychwstanki – Marii

Władysławy Doskocz, która prowadziła chór do 1998 r., kiedy odeszła na emeryturę.

Członkowie chóru utrzymywali z Nią serdeczne kontakty, aż do Jej śmierci w marcu

2011 roku.

Od marca 1998 r. do czerwca 2008 r. dyrygentką chóru i stworzonej przez siebie

scholi „Wojciechowe Nutki” była – także siostra Zmartwychwstanka – Magdalena Bilska,

kolejna organistka parafii św. Wojciecha.

Skład chóru zmienił się. Siostra przeprowadziła konieczną selekcję w celu podniesienia

poziomu muzycznego. Poza tym niektórzy odeszli, wstępowali nowi, kilkoro z nich

– na krótko.

Po przeniesieniu siostry Magdaleny Bilskiej do Koniecpola, od września 2008 r. chórem

opiekowała się siostra Zmartwychwstanka Terezja Bałdyga, trzecia organistka naszej

parafii. W tym czasie chórowi pomagali doraźnie: p. Marta Stós, p. Ziemowit Pawlisz

i p. Jan Migała.

Kiedy w 2010 r. Siostrę Terezję przeniesiono do Kęt, pracę z chórem podjęły studentki

Akademii Muzycznej w Krakowie: Małgorzata Kosylak i Ilona Szczepańska, która prowadzi

chór od 2011 r. do chwili obecnej, już jako dyrygent licencjonowany.

W tym ostatnim okresie odeszło z chóru kilkoro najstarszych jego członków: Krzysztof

Biesaga, Kazimiera Celary i Józef Jamka, a także: Grzegorz Kowalski – w związku

ze zmianą miejsca zamieszkania i Jan Zych – ze względu na stan zdrowia. Nadal jednak

w zespole śpiewają osoby z pierwszej listy: Witold Cywicki, Wiesław Pieniążek, Maria

Sanocka, Helena Urbańczyk, Wanda Wadas, (Maria Zielińska).

Obecnie pod fachową opieką p. Ilony Szczepańskiej chór pracuje więc w 23 – osobowym

składzie.

Nazwa chóru – z początkowej „Zmartwychwstanie”, poprzez krótkotrwałą „Chór

Błogosławionej Celiny Borzęckiej” – ustaliła się ok. 2000 r. na „CHÓR PARAFII

ŚW. WOJCIECHA W KRAKOWIE”.

W czasie swojej działalności chór w pełni włączał się w życie parafii, uczestnicząc

w Liturgii Mszy świętych oraz w uroczystościach religijnych i kulturalnych.

Zacznijmy od udziału chóru w stałych, corocznych uroczystościach Roku Liturgicznego.

Są to zawsze: Święta Wielkanocne, Dzień Patrona Kościoła – św. Wojciecha,

Święto Bożego Ciała i Pasterka. Śpiewem ubogacał jednak wszelkie uroczyste

Msze św., nie tylko związane ze świętami kościelnymi, ale także z bierzmowaniem,

pożegnaniem odchodzących z parafii księży czy powitaniem nowych duszpasterzy.

Zawsze pamiętaliśmy i pamiętamy o imieninach i jubileuszach pracujących w parafii

księży i sióstr Zakonnych, np. w 1999 r. uroczyście obchodziliśmy 25-lecie kapłaństwa

ks. proboszcza Józefa Caputy oraz 50 – lecie życia zakonnego siostry Władysławy Doskocz,

w 2005 r. świętowaliśmy 65 – lecie kapłaństwa ks. prałata Henryka Szymusika

– „anioła stróża” i duchowego przewodnika chóru, a rok później – w 2006 – 25-lecie

ślubów zakonnych siostry Magdaleny Bilskiej. Zespół uświetniał też Msze św., na których

obecni byli szczególni goście parafii, np. księża biskupi, z którymi chór spotykał

się także w trakcie kanonicznych wizytacji. Księża biskupi i kardynałowie wielokrotnie

gościli w naszej parafii także z innych okazji, np. ks. kardynał Franciszek Macharski

w 2003 r. w 15-lecie naszej parafii, kiedy poświęcił kościelne organy. Chór – niekomercyjnie

– uczestniczył również w kilku uroczystościach ślubnych oraz pogrzebowych.

Ważnym dla chórzystów dniem jest 22 listopada – św. Cecylii – patronki muzyki

i śpiewu kościelnego, obchodzony uroczyście jako: „Cecyliada”, na którą składają

się: Msza św. w intencji organistów, scholi, żyjących i zmarłych chórzystów oraz ich

rodzin, a następnie spotkanie chóru z ks. Proboszczem i księżmi wikariuszami w parafialnej

świetlicy. Także co roku, po specjalnej Mszy św., zespół – jako organizator lub współorganizator

– bierze udział w opłatkowych spotkaniach grup parafialnych.

Stałą pozycję w programie chóru stanowią coroczne koncerty kolędowe.

Co roku chór włącza się też w uroczyste obchody Święta Odzyskania Niepodległości

przez Polskę – 11 listopada – w naszej parafii. Organizuje koncerty pieśni patriotycznych

lub występy słowno-muzyczne albo bierze udział w okolicznościowych

akademiach we współpracy z aktorem Teatru im. J .Słowackiego w Krakowie – p. Tadeuszem

Szybowskim i scholą.

Poza wymienionymi wyżej, powtarzającymi się uroczystościami, zakres i charakter

działalności chóru zmieniał się w zależności od potrzeb parafii i preferencji osób

prowadzących. W pierwszym okresie istnienia chóru jego członkowie zajmowali się

np. urządzaniem szopki, Grobu Pańskiego czy ołtarzy na Boże Ciało. Poza śpiewaczymi

i plastycznymi, ujawnili także talenty aktorskie, wystawiając – pod kierunkiem

siostry Władysławy Doskocz i p. Tadeusza Szybowskiego – kostiumowe sztuki lub miniatury

teatralne.

Lata 90. były czasem wielkiej integracji parafian przy budowie kościoła, czasem

entuzjazmu, licznych inicjatyw i ciężkiej pracy. W tym okresie chórzyści chętni organizowali

lub brali udział w różnorodnych akcjach na rzecz budowy, jak: familiady,

konkursy, loterie.

Chór kilkakrotnie organizował bale karnawałowe dla dorosłych parafian, a w 1997 r.

poprowadził bal integracyjny dzieci i młodzieży z naszej parafii.

Po roku 2000, a więc głównie w drugim okresie historii zespołu, chór coraz

częściej występuje poza Parafią.

 

NIE SAMĄ PRACĄ ŻYJĄ CHÓRZYŚCI. Lubimy spotykać się także poza próbami,

prywatnie, np. z okazji imienin. Śpiewamy wtedy popularne piosenki lub pieśni

biesiadne. Jest to już wieloletnia tradycja naszego chóru. Często spotkania te odbywają

się w plenerze, np. na działce śp. Zofii Bielatowicz – Bieleckiej w Morawicy, albo

w ogrodzie Heleny Urbańczyk w Rząsce, gdzie gościnni gospodarze zapraszają chór

co najmniej dwa razy do roku: w lutym – na ostatnie kolędowanie i po procesji Bożego

Ciała .

Trudno opisać wszystkie wycieczki, połączone ze zwiedzaniem ciekawych miejsc

kultu Bożego, z modlitwą i śpiewem pieśni religijnych. Tak było w Grzechynii, Ludźmierzu,

Zakopanem, Paczółtowicach, Czernej, Wadowicach, Kalwarii Zebrzydowskiej,

Sulisławicach, Sandomierzu. Koniecpolu. Integracja zespołu to przede wszystkim zasługa

siostry Władysławy Doskocz, niestrudzonej organizatorki oficjalnej i nieoficjalnej

działalności zespołu.

Szczegółowo o wszystkich wymienionych wydarzeniach, związanych z chórem

i scholą, ale nie tylko, można przeczytać w „Okruchach św. Wojciecha”, gdzie na bieżąco

pisali: siostra Magdalena i kilkoro chórzystów: Grzegorz Kowalski, Wiesław Pieniążek,

Maria Pukowska i Anna Siess; w sumie ponad 25 artykułów.

Jak widać, nie brak w chórze talentów literackich, a nawet poetyckich, bo kol. Wiesław

Pieniążek, prezes naszego chóru, jest autorem tekstów wielu piosenek okolicznościowych.

Dwie Koleżanki: Bohdana Kańska i Maria Pukowska to malarki – amatorki, które

jednak w ubiegłym roku doczekały się wystawy w Galerii „Stańczyk” – Fundacji Sztuki

Osób Niepełnosprawnych przy ul. Królewskiej, zaś dla dopełnienia listy funkcji pełnionych

przez chórzystów w parafii wspomnę tylko, że Kol. M. Pukowska, kronikarka

chóru, pracuje w Radzie Duszpasterskiej, Kol. W. Pieniążek przez wiele lat współpracował przy organizacji kolonii letnich dla dzieci z naszej parafii, a A. Siess od kilku lat

jest korektorką tekstów w „Okruchach Św. Wojciecha”.

 

CZAS MIJA SZYBKO, A MY WRAZ Z NIM… Cieszymy się, widząc, że zrobiliśmy

niemało i to nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Mamy nadzieję, że – bez względu

na okoliczności – zawsze będzie słychać śpiew w naszym pięknym kościele, bo jak

powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II: „Modlić się można i trzeba na różne sposoby,

tak jak obficie pouczyła nas o tym Biblia. Święty Augustyn powiedział, że kto śpiewa,

dwukrotnie się modli. To znaczy, że śpiewając bardziej łączy się z Bogiem, niż tylko

odmawiając modlitwę. I to ma chyba swój odpowiednik pomiędzy ludźmi. Piosenka,

śpiew łączy ludzi. Rozmowa łączy, wymiana myśli łączy, ale śpiew jeszcze bardziej łączy

i zespala. Kiedy ludzie zaczynają śpiewać, powstaje w nich coś nowego. Ja to wiele

razy w życiu przeżyłem z młodymi ludźmi, nie tylko w kościele. Tę właśnie wspólnotę,

która się rodzi z modlitwy i która się rodzi ze śpiewu.

 

opracowali:

Anna Siess
we współpracy z Marią Pukowską i Wiesławem Pieniążkiem

Więcej szczegółów dotyczących historii naszej Parafii zawiera publikacja “Spod mariackich po wojciechowe dzwony”.